Uroczyście przysięgam złamać postanowienia noworoczne

W piątek pożegnamy rok 2021. Część z nas zapewne skrupulatnie notuje już postanowienia na 2022 i wyobraża sobie, że tym razem na pewno w nich wytrwa. My jednak uroczyście przysięgamy, że skrupulatnie będziemy je łamać (oczywiście tylko te w życiu prywatnym), czego i Wam życzymy.

Skąd właściwie wzięły się postanowienia noworoczne? 

Okazuje się, że ich geneza sięga aż starożytnego Rzymu! Nazwa "styczeń", pochodzi od rzymskiego boga wszelkich początków, "Janusa". Miał on dwie twarze, jedna z nich patrzyła na miniony rok, a druga na ten nadchodzący. Rzymianie powierzali swoje postanowienia właśnie jemu (aż do nadejścia czasów chrześcijańskich), miały one, jak dziś, służyć dokonywaniu zmian w ich życiach. 

Jak dotrzymać postanowień? 

Jest kilka sposobów, aby ułatwić sobie wytrwanie w naszych noworocznych postanowieniach:
1. Podjąć je wspólnie - można motywować i wspierać się wzajemnie.
2. Obrać konkretny i realny cel - "przebiegnę 1 kilometr tygodniowo" zamiast "będę biegać".
3. Regularnie notować i kontrolować swoje postępy.

Dlaczego chcemy łamać postanowienia?

Odpowiedź jest prosta - dla własnego zdrowia psychicznego. Zamęczanie się myślą o danych sobie niespełnionych obietnicach z całą pewnością nie wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Życie w poczuciu winy za każdym razem, gdy powinie nam się noga i nie uda nam się odhaczyć kolejnego podpunktu z listy również nie jest niczym przyjemnym. Zamierzamy więc podejść do tworzonych postanowień z dużą dawką luzu i wolności dla samych siebie i tego życzymy również Wam wszystkim. 

Wspaniałego Sylwestra,

Szczęśliwego Nowego Roku 2022

oraz wolności i spokoju w podejmowaniu

i (nie)wypełnianiu postanowień noworocznych,

życzy cały Zespół GO!